Europa,  Podróże,  Polska

Stilo i Lubiatowo, czyli najpiekniejsze plaże nad Bałtykiem

Kochasz polskie morze, ale masz dość zatłoczonych plaż, kolorowych parawanów i handlu czym popadnie? Ja właśnie z tego względu od lat omijałam Bałtyk, jednak po tym jak pierwszy raz zobaczyłam zdjęcia plaży Stilo wiedziałam, że muszę tam jechać. Przepiękne szerokie plaże, biały jak mąka piasek i dzikie wybrzeże tak mnie urzekły, że w tym roku ponownie spędziłam w tej okolicy kilka dni. Przy okazji odkryłam również drugą perełkę, jaką jest sąsiednia plaża Lubiatowo. Od mojego powrotu minął zaledwie tydzień, a ja już tęsknie i czekam na kolejne wakacje 🙂

Zachód słońca na plaży Lubiatowo

Plaża Stilo

Pamiętam jak dojechaliśmy do znaku Stilo- koniec świata. Brzmi bardzo wymownie 🙂 I faktycznie na plaży można się poczuć jak na końcu świata… Zaparkowaliśmy samochód na poboczu, zaraz obok Campingu Stilo, gdzie zresztą spędziliśmy pierwszą noc. Droga do plaży prowadziła przez gęsty sosnowy las. Ścieżka była wąska i momentami wystawały duże korzenie, jednak mimo wszystko spotkaliśmy kilka osób na rowerach lub z wózkami. Już sam spacer jest ogromną przyjemnością, a przy okazji można pozbierać grzyby czy jagody.

Wejście na plażę Stilo

Zazwyczaj kiedy wchodzimy na plaże, od razu rozglądamy się za jakimś pustym miejscem z dała od tłumów. Uwielbiam zatopić się w ciekawej książce, posłuchać po prostu szumu fal, a na koniec dnia uciąć sobie drzemkę na plaży… Nic na mnie nie wpływa tak dobrze jak relaks nad morzem, a plaża w Stilo jest do tego stworzona. Tam nie trzeba uciekać od ludzi, bo ich praktycznie nie ma…

Zupełnie pusta plaża w sierpniu?

W tym roku spaliśmy w sąsiednim Lubiatowie i choć plaże w tej okolicy są do siebie bardzo podobne, odwiedziliśmy również Stilo. Co robić na plaży? Czego tylko dusza zapragnie. Możesz się opalać (nawet topless), biegać, tańczyć, czytać, puszczać latawce… Ta plaża jest tak szeroka, że naprawdę nikt nikomu nie przeszkadza, a jest nawet szansa, że przez cały dzień będziesz zupełnie sam.

„Zatłoczona plaża” w niedzielne południe
Niektórych zimny Bałtyk nie przeraża 🙂

Plaża Lubiatowo

Pod koniec sierpnia rozmawialiśmy o tym, aby gdzieś jeszcze pojechać i skorzystać z pięknej pogody. Oboje stwierdziliśmy, że tęsknimy za naszą plażą w Stilo, więc będzie to idealne miejsce na zakończenie wakacji. Zaczęłam szukać noclegów w okolicy i zupełnie przypadkiem odkryłam Camping Biała Wydma w Lubiatowie. Zachęceni pozytywnymi opiniami, zabraliśmy nasz niezawodny namiot, cały kempingowy ekwipunek i udaliśmy się do Lubiatowa.

Wejście na plażę Lubiatowo

Zarówno Stilo jak i Lubiatowo leżą w gminie Choczewo, a w lini prostej jest między nimi 12 km. Stwierdziliśmy, że nawet jeśli Camping Biała Wydma okaże się kiepski, to poszukamy noclegu w pobliżu. Na szczęście okazało się inaczej. Po dotarciu na miejsce, przywitała nas bardzo sympatyczna właścicielka. Nie byliśmy pewni na jak długo się tam zatrzymamy, więc stwierdziła „Idźcie zobaczyć plażę i pózniej zdecydujecie”. Tak też zrobiliśmy. Jakie były nasze wrażenia? Podobnie jak za pierwszym razem po wejściu na Stilo. Bezkres pięknej i co ważne czystej plaży… Ktoś by mógł powiedzieć, że brakuje tam jedynie pochylonych palm, aby dodać rajskości temu miejscu. Ja uważam wręcz przeciwnie. Polskie plaże nie są rajskie, są dzikie piękne i naturalne, a otaczające je lasy dodają jeszcze większego uroku. Plaża nad Bałtykiem nawet w zimie wygląda przepięknie, a rajskie plaże które znamy z rożnych podróży, podczas brzydkiej pogody wyglądają po prostu smutnie…

Nasze polskie dzikie wybrzeże
Na plaży tylko wiatr zostawia ślady..

Dojście do plaży Lubiatowo, podobnie jak w przypadku Stilo zajmuje około 15 minut, jednak droga jest zacznie łatwiejsza. Nie było już tyle górek i wystających korzeni, a ścieżkę otaczały z dwóch stron przepiękne fioletowe wrzosy. Sam spacer sprawiał nam tyle przyjemności, że czasami chodziliśmy na plażę kilka razy dziennie, albo błądziliśmy po okolicznych lasach w poszukiwaniu grzybów.

Przepiękna droga na plażę
W całym lesie kwitną piękne wrzosy

Gdzie spać?

Wszystko zależy od tego jakie masz oczekiwania. Widać, że ta okolica się rozwija i z roku na rok pojawia się co raz więcej obiektów do wynajęcia. Można tam znaleźć świetne kempingi, gdzie spędzisz noc za parę groszy, prywatne pokoje do wynajęcia albo domki o rożnym standardzie.

  • Jeśli lubisz klimat kempingowy zdecydowanie polecam Camping Biała Wydma. Jest to najtańsza forma noclegu, zwłaszcza jeśli masz własny namiot lub przyczepę. Na kempingu poznaliśmy osoby, które spędzają tam nawet 3 miesiące. Wcale im się nie dziwie, bo Biała Wydma to idealne miejsce na odpoczynek w ciszy i blisko natury. Właściciele mają w ofercie także domki całoroczne, więc warto zajrzeć na ich stronę internetową, aby zapoznać się z ofertą.
  • Plaja Lubiatowo to kilka ekskluzywnych domków, położonych przy wejściu do lasu. Jeśli poszukujesz wysokiego standardu, ale nie koniecznie dużego hotelu zatrzymaj się w Plaja. Zależnie od sezonu i ilości osób, cały domek kosztuje między 400 a 800zł. Jest to idealne miejsce na spędzenie kilku dni z rodziną.
  • Noclegi w okolicznych gospodarstwach domowych. W całej gminie Choczewo praktycznie w każdym domu można znaleźć pokoje do wynajęcia. W zeszłym roku spędziliśmy dwie noce w Sasinie, które jest oddalone o kilka minut od Stilo. Ceny za pokój kształtują się zazwyczaj od 50 do 120 zł w zależności od standardu. Noclegów najlepiej poszukiwać na stronie www.nocowanie.pl.

Gdzie zjeść?

Jeśli chodzi o te okolice, to zdecydowanie najbardziej popularnym miejscem i godnym polecenia jest Restauracja Ewa Zaprasza. Odkryliśmy ją już w ubiegłym roku i nadal jest to numer 1. Udając się do Ewy, proponuję wcześniej zadzwonić lub zrobić rezerwację ponieważ w sezonie są tam dzikie tłumy. Restauracja ma naprawdę szerokie menu, więc jestem pewna, że każdy znajdzie coś dla siebie. Moje serce skradła Zupa rybna i Pieczony dorsz na czarnej soczewicy.

Przepyszny dorsz na czarnej soczewicy

Co robić w okolicy?

Jeśli już Ci się znudzi leniuchowanie na plaży (mi się nigdy nie nudzi 😂) i szukanie grzybów po okolicznych lasach to proponuję Ci jeszcze kilka aktywności.

  • Zabierz ze sobą rowery, bo nigdzie nie ma tak pięknych dróg jak na Pomorzu. No dobra może w Bieszczadach… A tak serio, to ja kocham te puste drogi otoczone ogromnymi dębami. W okolicy jest naprawdę wiele ciekawych tras.

Przepiękne drogi na Pomorzu

  • Odwiedź Słowiński Park Narodowy. Do Łeby dotrzesz w jakieś 30-40 minut, a rozległe wydmy baz wątpienia są ogromna atrakcją. Jeśli nie masz własnego roweru, w miasteczku jest wiele wypożyczalni, gdzie znajdziesz rower za 20-30 zł na cały dzień. Polecam poświęcić na wycieczkę po SPN kilka godzin i przy okazji zatrzymać się przy pięknych plażach. Ta w okolicach wydm, zazwyczaj jest bardziej zatłoczona, ale mniej więcej w połowie drogi jest dojazd do zupełnie dzikiej i pustej plaży.

To nie pustynia, to naprawdę nasze polskie wydmy!

  • Naucz się jeździć konno w jednej ze stadnin w okolicy. W Lubiatowie i innych miejscowościach w okolicy jest kilka stadnin koni. Jeśli jeszcze nie próbowałeś jazdy konno, to nie ma piękniejszego miejsca do nauki, niż piaszczyste plaże nad Bałtykiem. Popołudniami widzieliśmy sporo osób korzystających z tej aktywności.

Jeszcze się wahasz?

Oprócz Stilo i Lubiatowo, odwiedziliśmy sporo innych miejsc nad polskim morzem, ale żadne nas tak nie zaczarowało. Jednak nie jest to miejsce dla każdego. Plaże w okolicy nie są w żaden sposób zagospodarowane. Nie ma tam sklepów, barów, toalet i dmuchanych bananów do wynajęcia. Nie kupisz tam smażonej rybki ani gofra… Jeśli nie wyobrażasz sobie wakacji nad polskim morzem bez tej całej infrastruktury wybierz inne miejsce. Ale jeśli tak jak my jedziesz NAD MORZE, aby po prostu je poczuć wszystkimi zmysłami będziesz zachwycony❤️

W tym miejscu nawet zimny Bałtyk nie przeszkadza 💙

Jeszcze Cię nie przekonałam do odwiedzenia Stilo i Lubiatowo? A może masz swoje inne cudowne miejscówki nad Bałtykiem, którymi się możesz podzielić w komentarzach? 😉

4 komentarze

  • Agnieszka

    Uwielbiam polskie morze i nie wyobrażam sobie wakacji bez choćby tygodnia nad Bałtykiem. W tym roku chcemy zatrzymać się w Sasinie. Odległość od morza mi nie przeszkadza, ale zastanawiam się czy choć jedno z przejść na plażę nadaje się dla rowerów i wózków. Rowery są z nami zawsze, a dodatkowo ostatnio w naszej ekipie pojawił się nowy człowiek, który jaszcze przez jakiś czas zamierza korzystać ze swoich czterech kółek napędzanych siłą mięśni mamy 🙂 I stąd moje pytanie o dojście na plażę. Pomiędzy Dębkami a Białogórą natrafiliśmy na wejścia, które nawet dla dorosłych bez bagażu wymagają niezłej kondycji fizycznej (głęboki piach, pod górkę i z górki i … tak bez końca) w naszym nowym składzie wolałabym uniknąć takich wyzwań 🙂

    • Natalia

      Dziękuje za komentarz. Korzystałam z kilku wejść na plaże w tej okolicy i zdecydowanie najgorsze i najdłuższe było to w Białogórze. Jeśli chodzi o wejście Stilo w 2019 roku było dużo szersze niż w 2018, ale mimo wszystko droga przez piach, trochę górek i dość daleko. Najłatwiejsze dojście wydaje mi się to w Lubiatowie. Powiem szczerze, że patrząc na plaże z perspektywy kilku lat to teraz Lubiatowo wydaje mi się ciekawsza opcja niż Stilo. Dodatkowo powstało tam bardzo dużo pięknych domków i świetny camping przy samym lesie. Sporo osób też spacerowało z wózkami i małymi dziećmi. Na pewno nie będzie to dla Was super wygodne dojście, ale myślę że najlepsze i najkrótsze z tych trzech 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *