Azja,  Podróże,  Porady,  Singapur

Singapur- ciekawostki, zakazy i absurdy


Chyba nie będzie przesadą, jeśli napisze, że Singapur to państwo jedyne w swoim rodzaju. Jest to niesamowicie rozwinięte miejsce, pełne nowych technologii, pionierskich systemów, ale też przeróżnych absurdów. Planując wyjazd do Singapuru, warto zapoznać się z przepisami panującymi w tym kraju ale też z tradycją i kulturą. I nie chodzi mi tylko o poszanowanie drugiego człowieka, ale również o Twój portfel 🙂. No bo kto chciałby wrócić z wakacji z mandatem w wysokości 1000$ za wyrzucenie papierka na ziemię? Zapraszam do wpisu na temat ciekawostek i zakazów dotyczących Singapuru🙂.

1. Singapur to jedno z najczystszych i najbardziej zielonych miast na świecie. Prawie połowa powierzchni Singapuru znajduje się pod zieloną pokrywą.

2. W Singapurze są bardzo wysokie kary za śmiecenie. Za wyrzucenie papierka na ziemię grozi mandat nawet 1000 dolarów czyli około 2800 złotych. Mandat można otrzymać również za plucie, karmienie gołębi czy niespłukanie wody w toalecie.

3. W metrze jest również wiele dziwnych zakazów m.in zakaz jedzenia i picia, okazywania uczuć, przewożenia duriana ( najbardziej śmierdzący owoc), żucia gumy. 

4. Jeśli chodzi o gumy, od 2004 roku umożliwiono import gumy terapeutycznej do Singapuru. Są to na przykład gumy nikotynowe czy gumy wybielające. Można je także nabyć w aptekach. Wcześniejsze ograniczenia były spowodowane wielokrotnym przyklejaniem gumy do drzwi w metrze, co powodowało paraliż komunikacyjny. W Singapurze większość lini metra jest całkowicie automatyczna, czyli poruszają się bez motorniczego.

5. Nie można natomiast wwozić do tego kraju materiałów pornograficznych, zapalniczek w kształcie broni czy e-papierosów.

6. Stosowana jest tam kara śmierci za wiele przestępstw n.p morderstwo, gwałt, przemyt narkotyków czy rozbój.

7. Bardzo popularna jest kara chłosty. Karą śmierci i karą chłosty mogą zostać ukarani również turyści… W 2015 roku dwóch obywateli Niemiec zostało skazanych na karę chłosty za zniszczenie wagonów w metrze. 

8. Na ulicach nie ma żadnych bezdomnych kotów ani psów. Mało tego nie ma tam nawet owadów… Co oni z nimi robią? Rozmawiałam z dziewczyną która mieszka tam kilka miesięcy i prawdopodobnie pryskają czymś rośliny i wpuszczają jakieś środki w powietrze…

 9. Sami Singapurczycy to pracoholicy. Nie opuszczą oni miejsca pracy przed swoim przełożonym. Bez znaczenia czy będzie to już noc. 

10. Singapurczycy witają Nowy Rok aż czterokrotnie! Pierwszy raz w październiku w trakcie hinduskiego święta Deepa Vali, tradycyjnie 1 stycznia, następnie 19 stycznia Malajowie obchodzą swoje Hari Raya, aby w połowie lutego Nowy Rok mogli powitać Chińczycy. 


I jak Ci się podobają te Singapurskie absurdy i zakazy? A może znasz ich więcej?

Podziel się z nami w komentarzu!

A jeśli planujesz podróż do Singapuru, przygotowałam dla Ciebie gotowy plan atrakcji!
http://www.planfortheworld.pl/singapur-miasto-ktore-trzeba-zobaczyc/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *